dołączył 2023
dołączył 2023
biurko w małym mieszkaniu praca zdalna Praca z domu
pytanie zadał
basia1992
·
· 9 odpowiedzi ·
1 181 wyświetleń
Szanowna Pani, z mojego doświadczenia najlepiej sprawdza się rozwiązanie najprostsze: biurko ustawione tyłem do reszty pokoju, plus regał albo parawan jako przegroda.
Nie chodzi o to, żeby nikt Pani nie widział. Chodzi o to, żeby Pani nie widziała reszty mieszkania, bo to właśnie rozprasza.
U mnie zdało to egzamin przy powierzchni 52 metrów przez ładnych kilka lat.
Kontrowersyjnie: dla mnie największą różnicę zrobiło nie biurko, tylko krzesło.
Siedziałem na kuchennym przez rok, potem wydałem 1200 na porządne obrotowe z regulacją lędźwiową i przestały mnie boleć plecy w dwa tygodnie. Biurko może być z płyty za 300 zł, na krześle nie oszczędzaj.
A ja pójdę pod prąd całej dyskusji. Największym problemem pracy z domu nie jest sprzęt, tylko brak granicy między pracą a życiem.
Przez pierwszy rok zaglądałam do maila o 22 i pracowałam w weekendy, bo komputer stał w salonie i „tylko na chwilę zerknę". Kupienie ładnego biurka tego nie naprawiło.
Naprawiło dopiero to, że wyłączam laptopa i chowam go do szafki o 18. Fizycznie znika z pola widzenia.
jeszcze jedno o czym nikt nie wspomnial: jak wydzielasz kat do pracy w mieszkaniu to mozesz czesc kosztow mieszkania wrzucic w firme proporcjonalnie do powierzchni
tylko uwaga, jak potem sprzedajesz mieszkanie to sie robi problem z rozliczeniem. ksiegowa mi to odradzila przy moich kwotach, bo oszczednosc byla marna a ryzyko realne. warto policzyc zanim sie zacznie