Warto liczyć to jako próg rentowności, a nie jako listę wydatków.
Przy 2,5 tysiąca stałych kosztów i stawce 120 zł za godzinę pierwsze 21 godzin w miesiącu przepracowujesz na pokrycie kosztów. Dopiero od dwudziestej drugiej zarabiasz.
I dlatego warto przeglądać te koszty raz w roku, pozycja po pozycji.
U większości osób znajdzie się abonament, z którego nikt nie korzysta od roku, i program, który dubluje inny. Sto złotych miesięcznie to prawie dzień pracy rocznie.
Uzupełnię, ponieważ w tym rachunku zwykle brakuje jednej pozycji.
Do kosztów stałych należy doliczyć odkładane na podatek i na przestoje. Bez tego próg rentowności jest zaniżony i człowiek ma poczucie zysku tam, gdzie go jeszcze nie ma.