ola_z_poznania 63 postówdołączył 2025 Zauważyłam, że pierwszy projekt z nowym klientem zawsze zajmuje mi o połowę więcej czasu niż kolejne. Wliczacie to w wycenę, czy traktujecie jako inwestycję? #1 · 23 mar 2026 · cytuj · zgłoś
DH darek_handlowiec 107 postówdołączył 2023 Wliczam, ale nie pokazuję osobno. Pierwsza wycena jest po prostu wyższa, a przy drugim projekcie klient dostaje niższą i cieszy się. Pokazywanie tego jako „koszt wdrożenia" zaprasza do dyskusji, której nie chcę prowadzić. #2 · 24 mar 2026 · cytuj · zgłoś
magda_grafik 79 postówdołączył 2024 ja robie odwrotnie i mowie wprost ze pierwszy projekt zawsze trwa dluzej bo sie poznajemy klienci to rozumieja i nikt nigdy nie protestowal #3 · 26 mar 2026 · cytuj · zgłoś
ola_z_poznania 63 postówdołączył 2025 Dwa przeciwne podejścia i oba działają, ciekawe. #4 · 26 mar 2026 · cytuj · zgłoś
ewa_konsultant 108 postówdołączył 2023 ✓ odpowiedź oznaczona jako pomocna Oba działają, bo różnią się nie skutecznością, tylko tym, jaką relację budują. Pierwsze podejście traktuje cenę jako liczbę do zaakceptowania. Drugie traktuje ją jako coś, co się wyjaśnia. To kwestia stylu pracy, nie techniki. #5 · 29 mar 2026 · cytuj · zgłoś
PM pawel_manager 46 postówdołączył 2020 Praktycznie: warto zmierzyć, ile ten narzut wynosi u ciebie. U mnie to było 40% przy pierwszym projekcie i 15% przy drugim, potem stabilnie. Odkąd znam te liczby, wycena przestała być zgadywaniem. #6 · 31 mar 2026 · cytuj · zgłoś